Ustawa 2.0 i Spór o polskie kulturoznastwo

 

„Redukcja ilości dyscyplin” – jak i dlaczego?

Nowy projekt ustawy o szkolnictwie wyższym przewiduje m.in. redukcję ilości dyscyplin naukowych. Celem nowego podziału dyscyplin ma być uporządkowanie klasyfikacji oraz zdecydowane ograniczenie rozdrobnienia dyscyplin naukowych, które w Polsce przybrało nieznane w skali europejskiej rozmiary, jak podaje Ministerstwo Nauki. Aktualna klasyfikacja obejmuje 8 obszarów, 22 dziedziny i 102 dyscypliny. Premier Gowin jako wzór, do którego dążyć będzie przeprowadzana reforma, przedstawia przyjętą w OECD klasyfikację Obszarów Nauki i Technologii – opracowany w 2007 roku wykaz zawiera 40 dyscyplin, pogrupowanych w 6 obszarów. 

Chęć wprowadzenia nowej klasyfikacji dyscyplin ministerstwo tłumaczyło m.in. tym, by umożliwić ewaluację jakości działalności naukowej w ramach dyscyplin, a nie – w ramach grup wydziałów. Ewaluacja miałaby odbywać się w konkretnej dyscyplinie w ramach całej uczelni. Ministerstwo argumentuje także, iż zmiany mają sprzyjać zwiększeniu interdyscyplinarności polskich badań oraz prowadzonych studiów.

Spór o kulturoznastwo

W jaki sposób ustawa zagraża kulturoznastwu jako dyscyplinie? Normy OECD nie przewidują miejsca dla cultural studies w żadnej formie. Jeżeli tym śladem ostatecznie pójdzie polski ustawodawca, kulturoznastwo może zostać zepchnięte na boczny tor, połączone z innym obszarem badań bądź wrzucone do niezbyt atrakcyjnej szufladki Other humanities

Takie rozwiązanie krytykuje m.in. Polskie Towarzystwo Kulturoznawcze w liście do szefa resortu nauki. Zaapelowało ono o utrzymanie kulturoznawstwa jako humanistycznej dyscypliny naukowej. Rysująca się możliwość likwidacji naszej dyscypliny wydaje się niezrozumiała i szkodliwa, zwłaszcza w sytuacji zmian znaczących dla rozwoju kraju – czytamy w liście. 

Własny list skierował do premiera Gowina profesor Ryszard Nycz, kierownik Katedry Antropologii Literatury i Badań Kulturowych Uniwersytetu Jagiellońskiego, gdzie prowadzone są najlepsze, według rankingu Perspektyw, studia kulturoznawcze w Polsce. Polskie kulturoznastwo ma autentycznie oryginalny i wartościowy dorobek o ponad stuletniej historii – argumentuje Nycz, podkreślając wyjątkowość polskiego kulturoznastwa również na arenie międzynarodowej. 

Co ze studentami?

Przewidywana w Ustawie 2.0 redukcja dyscyplin naukowych nie jest zagrożeniem dla kulturoznawstwa jako kierunku studiów oraz jako obszaru badań naukowych –poinformował resort nauki. Wyraźnie podkreślamy, że podział dyscyplin naukowych nie blokuje tworzenia konkretnych kierunków studiów, pomimo formalnego przypisania ich do konkretnej dyscypliny lub wielu dyscyplin, w związku z czym w żadnym razie nie jest zagrożone istnienie kierunków studiów, które są obecnie prowadzone m.in. takich jak kulturoznawstwo. 

Uspokajające komunikaty Ministerstwa nie każdego jednak przekonują. Scalenie kulturoznastwa z innymi obszarami badań rodzi poważne pytania m.in. o podział funduszy w obrębie połączonych dyscyplin. Czy warto studiować kierunek, który już wkrótce zniknie z listy dyscyplin naukowych – i czy swoboda prowadzenia badań nie zniknie wraz z nim?

LIST POLSKIEGO TOWARZYSTWA KULTUROZNAWCZEGO
LIST PROFESORA RYSZARDA NYCZA

źródło: PAP